Dwa mandaty po 500 złotych każdy otrzymał od policjantów 58-letni mężczyzna, który po pijanemu dosiadł wierzchowca i wyruszył w minioną niedzielę spod Starachowic na wycieczkę do Kielc. Kieleccy funkcjonariusze zatrzymali go na ulicy w centrum miasta.


Jak się okazało, mężczyzna złamał nie tylko zakaz przemieszczania się w związku z pandemią koronawirusa. Badanie alkomatem wykazało bowiem, że ma ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Jeździec otrzymał więc dwa mandaty w kwotach po 500 zł – jeden za naruszenie ograniczeń epidemicznych, a drugi za jazdę po drogach publicznych pod wpływem alkoholu.

Policjanci uniemożliwili "kowbojowi" dalszą jazdę. Po konia przyjechał samochodem trzeźwy znajomy mężczyzny.