Do poważnego wypadku z udziałem samochodu osobowego i kombajnu zbożowego doszło w na terenie gminy Filipów, w powiecie suwalskim na Podlasiu. W efekcie zderzenia obu pojazdów cztery osoby, w tym troje dzieci, znalazły się z szpitalu.

Jak ustalili policjanci, operator kombajnu skończył kosić zboże i chciał przejechać przez drogę, by żniwować na kolejnej działce. Nie dostrzegł samochodu suzuki, który nadjeżdżał i miał pierwszeństwo przejazdu. Kobieta kierująca autem nie miała szans, by wyhamować lub ominąć kombajn. Samochód dosłownie wbił się pod heder kombajnu.

Kierująca suzuki oraz troje dzieci, które z nią podróżowały, trafili do szpitala. Ze względu na poważne obrażenia wszyscy zostali tam przetransportowani śmigłowcem LPR.

Na miejscu pracowały 4 zastępy strażaków z PSP Suwałki, OSP Filipów i OSP Potasznia. Ratownicy musieli użyć specjalistycznych narzędzi, by rozcinać wrak pojazdu i wydobyć poszkodowanych.

Kombajnista nie doznał w zdarzeniu żadnych obrażeń. Jak podaje policja, oboje kierowcy byli trzeźwi.