Do wypadku doszło w Grabowie w gminie Lubawa, w powiecie iławskim (woj. warmińsko-mazurskie). Strażacy i policjanci wspólnie uratowali mieszkankę, która wpadła do studni na miejscowym cmentarzu.

Służby ratunkowe zawiadomił zięć poszkodowanej. Mężczyzna przyszedł w odwiedziny do teściowej, ale nie zastał jej w domu. Znając jej zwyczaje, postanowił jej poszukać na pobliskim cmentarzu, gdzie kobieta często doglądała groby bliskich. Przy grobach jej nie zastał, ale znalazł jej torebkę w pobliżu cmentarnej studni. Tam te usłyszał rozpaczliwe wołania o pomoc. Mężczyzna sam nie mógł nic zdziałać, bo studnia była bardzo głęboka, więc zadzwonił na numer ratunkowy.

Gdy policjanci dojechali na miejsce, zastali już strażaków w akcji. Przy pomocy  specjalnych urządzeń ratownicy wyciągnęli kobietę i przekazali ją zespołowi karetki pogotowia. Kobieta nie odniosła poważnych obrażeń, ale była bardzo wychłodzona. 

Jak ustalili policjanci, poszkodowana poślizgnęła się czerpiąc wodę i przez niskie obramowanie wpadła do wnętrza studni.