Kołodziejczak zapowiedział "szeroką ofensywę spotkań i rozmów z ludźmi, które rozpoczniemy za cztery tygodnie w całej Polsce".

Będziemy spotykać się z ludźmi, jeździć, rozmawiać, przekonywać, że na Polskę można mieć lepszy pomysł, że może być zaplanowana - wyjaśnił.

Następnie wskazał dwa najważniejsze problemy Polaków: rozregulowany, źle zorganizowany i przejmowany przez zagraniczne korporacje handel, który jego zdaniem jest przyczyną bardzo wysokiej inflacji oraz bardzo drogi opał.

Zdaniem Kołodziejczaka przyczyn inflacji należy szukać w wysokich marżach. Lider AgroUnii zaproponował wizję państwa silnego, niezależnego energetycznie, żywnościowo i gromadzącego strategiczne zasoby, których zapasy mają wystarczyć na co najmniej kilka miesięcy.

Jarosław Miściur z Agrounii powiedział, że ruch buduje w swoich strukturach związki zawodowe rolników i pracowników, które mają być "głosem obywateli".

Kołodziejczak dodał, że związki dysponujące strukturami w 12 województwach już teraz stanowią ważne zaplecze Agrounii i liczą po kilkadziesiąt osób w każdym regionie.

Po konferencji w Zamościu Kołodziejczak zapowiedział wizyty w gospodarstwach w okolicy Zamościa i Tomaszowa Lubelskiego.

O godz. 19 lider AgroUnii zaplanował spotkanie otwarte z mieszkańcami w hotelu Antoni w Tomaszowie Lubelskim.