Turyści byli mocno zdziwieni, gdy wchodząc na szczyt Śnieżki zobaczyli przy szlaku trzy młode konie. Jeden z wędrowców zgłosił fakt strażnikom parku narodowego – podaje Polsat News.

Jak się szybko okazało, zwierzęta uciekły ze stadniny Konie Parkitny w Kowarach (woj. dolnośląskie) i już drugi dzień szukali ich właściciele. O tym, by szukać ich w takim miejscu jednak nie pomyśleli…

Na miejscu zjawili się strażnicy, którym udało się zapędzić konie do ogrodzenia koło Domu Śląskiego. Powiadomieni właściciele wpadli na pomysł, jak sprowadzić wierzchowce w dół. Terenowym autem z przyczepką zawieźli na Śnieżkę konia przewodnika. Z jego pomocą sprowadzili młode konie na czeską stronę i przez Przełęcz Okraj do Kowar.
Uciekinierzy zdrowi powrócili do stada.