Postawieniem zarzutów pięciu osobom zakończyło się właśnie śledztwo Prokuratury Okręgowej w Łodzi, w sprawie oszukanych kontrahentów Zakładów Mięsnych "Zbyszko" w Bedoniu (gmina Andrespol) pod Łodzią - podaje Dziennik Łódzki. Wśród oskarżonych jest 62-letni właściciel firmy Zbigniew K., jego syn oraz biegła rewident firmy.

Zarzuty dotyczą oszustw finansowych na łączna kwotę ponad 23 mln zł. Wśród poszkodowanych jest około 400 rolników - dostawców bydła, którzy nie otrzymali pieniędzy za odstawione do ubojni zwierzęta. Pokrzywdzona - na kwotę 2 mln zł - jest także pewna firma z Izraela, która zleciła zakładom w Bedoniu ubój rytualny bydła - donosi dziennik. Jest też kontrahent, który poniósł straty na 3 mln zł.

Zakłady "Zbyszko" upadły w 2019 r., sąd ogłosił upadłość układową przedsiębiorstwa. W końcu 2019 roku pod bramą zakładów i domem właściciela odbył się duży protest rolników. Pokrzywdzeni rolnicy złożyli zawiadomienia do prokuratury. Śledztwo w tej sprawie trwało ponad rok.

Rodzinne imperium Zbigniewa K.

Zbigniew K. odpowie przed sądem za łamanie prawa handlowego, oszukiwanie kontrahentów, lecz próby ukrywania majątku przez przenoszenie własności na rzecz swoich bliskich, co działało na szkodę wierzycieli.

ZM "Zbyszko" powstały w latach 90. i szybko rozwinęły się w pokaźne przedsiębiorstwo, w skład którego wchodziło również 48 sklepów mięsnych w centralnej Polsce. W skład tego majątku Zbigniewa K. wchodził również ośrodek rekreacyjno-rozrywkowy w Wiączyniu, w gminie Nowosolna (woj. łódzkie), gdzie znajdowała się m.in. stajnia i szkółka jeździecka, oraz stado rasowych koni.

Według prokuratury, wskutek działań podejrzanych osób doszło do przeniesienia własności 35 koni i źrebiąt o łącznej wartości przekraczającej 4,5 mln zł.

Pięciu oskarżonych

Biznesmen Zbigniew K. nie przyznaje się do zarzucanych czynów. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Obok niego na ławie oskarżonych zasiądzie też jego 30-letni syn. On przyznał się do winy i grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Zarzuty zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności usłyszały również dwie osoby powiązane z firmą - 41-letnia kobieta i 51-letni mężczyzna.

Piąta oskarżona to 76-letnia biegła rewident przedsiębiorstwa, której zarzucono wydanie nieprawdziwej opinii o sprawozdaniu finansowym oraz sytuacji finansowej zakładów mięsnych. Czyny te zagrożone są karą do 2 lat więzienia bądź wysoką grzywną. Sąd może też orzec wobec niej obie te kary.