Nowela ustawy o ochronie zwierząt w obecnym kształcie jest dla PSL nie do zaakceptowania; jeżeli nie będzie zmian powinna być odrzucona; sprawa jest bardzo poważna, stawiamy ją priorytetowo - podkreślił w piątek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz ocenił w Radiu Plus, że przyjęta przez Sejm ustawa o ochronie zwierząt jest nie tylko antypolska, ale także antyeuropejska, ponieważ zamyka wspólnotowy rynek. - To, że PiS głosuje za wyprowadzeniem Polski z UE to ja się nie dziwię po latach ich działań, ale że część opozycji? - mówił prezes PSL.
Chwalił też decyzję marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego o prowadzeniu rzetelnego procesu legislacyjnego nad nowelą. - Druga kwestia to rozmowa o poprawkach. My domagamy się, żeby szanować konstytucję, szanować prawo europejskie. Nie polemizuję z Lewicą, czy z PO na temat ich poglądów w materii tej ustawy, ale sposobu przyjmowania i skutków europejskich, braku notyfikacji tej ustawy. Na to się umawialiśmy, my się umawialiśmy na obronę wartości demokratycznego państwa prawa. Ta ustawa narusza te wartości - podkreślił polityk.
Szef Stronnictwa zaznaczył jednak, że podczas czwartkowego spotkania liderów większości senackiej u marszałka Senatu "nie było jakichś konkluzji", a spotkanie rozpoczynało dyskusję nad dalszym losem ustawy. - My stawiamy sprawę jasno. W tym kształcie ustawa jest dla nas nie do zaakceptowania. Jeżeli nie będzie zmian to powinna być odrzucona i za takim odrzuceniem będziemy głosować - zapowiedział.
Kosiniak-Kamysz był także pytany o zapowiedź wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego (PSL), że jeśli senatorowie PO nie zagłosują za poprawkami PSL do noweli ustawy o ochronie zwierząt, to ich obecność w większości senackiej może być zakończona.
- My stawiamy tę sprawę priorytetowo, jako sprawę związaną nie tylko z materią ustawy, ale też ze sposobem jej przyjmowania. Sprawa jest bardzo poważna i myślę, że marszałek Zgorzelski nakreślił, jak dla nas jest ważna - oświadczył lider Ludowców.
"Piątka dla zwierząt" to ustawa, która została przegłosowana przez Sejm we wrześniu; obecnie prace nad nią trwają w Senacie.
Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra z wyjątkiem królika. Nowela przyznaje prawo do rekompensaty z budżetu państwa z tytułu zaprzestania chowu lub hodowli zwierząt futerkowych. Przepisy dotyczące zakazu hodowli zwierząt na futra mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia noweli.

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)