Szef PSL podkreślał potęgę, jaką jest w polskim rolnictwie zdrowa żywność. -To jest gwarant bezpieczeństwa państwa polskiego - zdrowa, dobra żywność. Koronawirus nam pokazał, że mogą byc zamknięte granice, że nie będzie można kupić czegoś od naszych sąsiadów - wymieniał prezes PSL.

Krytykował politykę rolną rządu Zjednoczonej Prawicy dając przykład złej - jego zdaniem - koncepcji gospodarki wodnej. Jego receptą na suszę ma być budowa małych zbiorników, które łączyłyby się w system magazynowania wody.

Kosiniak-Kamysz przypomniał złożoną przez siebie obietnicę, że "nie będzie odkrywki w Złoczewie, bo region łódzki spustynnieje, będzie całkowicie pozbawiony wody". Zapewnił, że jeżeli zostanie prezydentem, spełni obietnicę i kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego w Złoczewie nie powstanie.

- Jako jedyna formacja opozycji głosowaliśmy za 500+ - przypomniał kandydat PSL i obiecał, że utrzyma programy społeczne wprowadzone przez PiS, a nawet podwyższy kwotę tych świadczeń. Oprócz waloryzacji 500+, kandydat ludowców na prezydenta obiecał 1000 złotych dla każdego studenta, co ma być dodatkiem na koszty akademika czy kursów językowych.

Ponadto Kosiniak-Kamysz zapewnił, że stawia na dostępność do mieszkań dla młodych. "Program mieszkaniowy +Własny kąt dla młodych+ to 50 tys. zł m.in. na wkład własny na kupno mieszkania dla młodych ludzi" - zadeklarował prezes PSL.

Kosiniak-Kamysz oświadczył, że hasłem jego prezydentury będzie "Bez pracy nie ma kołaczy".