Wicepremier Kowalczyk uczestniczy w 29. edycji forum gospodarczego Welconomy w Toruniu.

Do niedawna wszyscy mówili, że mamy w Europie za dużo żywności i trzeba zwracać uwagę na produkcję żywności, tak aby sprostać wyzwaniom ochrony klimatu. To wyzwanie oczywiście nie zniknęło, ale jednak następuje w ostatnich tygodniach przewartościowanie myślenia na temat produkcji żywności. Wszyscy zdają sobie sprawę, że wojna w Ukrainie spowodowała ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego w wielu miejscach na świecie - mówił wiceszef rządu, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk podczas panelu otwierającego obrady Welconomy.

Dodał, że nie tyle ma na myśli Unię Europejską i Polskę, która jest eksporterem żywności, ile inne miejsca na świecie. W jego ocenie wielkim wyzwaniem jest bezpieczeństwo żywnościowe Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Wojna w Ukrainie - jak mówił Kowalczyk - spowodowała m.in. ogromne problemy w zakresie dostaw do wielu części świata zboża, którego Ukraina jest jednym z przodujących producentów.

Bardzo brutalna wojna wywołana przez Rosję w Ukrainie - intencjonalnie w mojej ocenie - doprowadzać ma do głodu, niedożywania na Ukrainie, ale i w państwach, które są partnerami żywnościowymi tego kraju - wskazał wicepremier.

Wielkim wyzwaniem nazwał zapewnienie stabilnej wymiany towarowej z Ukrainą m.in. w zakresie tworzenia nowych kanałów dystrybucyjnych. Mówił m.in. o innym rozstawie torów w Polsce i na Ukrainie, co utrudnia transport zboża i jest wyzwaniem trudnym do pokonania z dnia na dzień.