Nieoczekiwany finał miała rutynowa kontrola tira, zatrzymanego przez inspektorów transportu drogowego na autostradzie A2 w Żdżarach, w powiecie konińskim (woj. wielkopolskim).

Wielkopolscy inspektorzy spodziewali się w naczepie typu chłodnia zobaczyć jakieś artykuły spożywcze. Gdy ją jednak otworzyli, ujrzeli jedynie dwa samochody marki lexus.

Kierowca, owszem - miał dokumenty przewozowe, z których wynikało, że załadowane w Niemczech samochody ma przewieźć na Litwę. Dalsza kontrola wykazała, że kierowca ma na sumieniu jedynie drobne naruszenia czasu pracy, za co wyznaczono mu kare w kwocie 200 zł.

Inspektorom wciąż jednak nie dawało spokoju pytanie: Dlaczego w chłodni? Z tego powodu nawiązali kontakt z policjantami, którzy potwierdzili, że opisane lexusy figurują w międzynarodowej bazie Systemu Schengen jako pojazdy skradzione na terytorium Niemiec.

Kierowcę tira zatrzymano, a luksusowe limuzyny zabezpieczono na parkingu Komendy Miejskiej Policji w Koninie, która przejęła postępowanie w tej sprawie.