O nietypowej interwencji donosi Komenda Powiatowa PSP w Nowym Sączu, której strażacy wspólnie z ochotnikami z OSP Gródek nad Dunajcem przybyli na pomoc rolnikowi z Lipia. To właśnie jego krowa uciekła z pastwiska, przekroczyła drogę i zaraz potem runęła w dół 10 przepaści. Upadek przeżyła, ale utknęła w grzęzawisku.

Właściciel zwierzęcia był w tej sytuacji bezradny. Strażacy jednak szybko wycięli krzaki i drzewa zarastające skarpę i uniemożliwiające prowadzenie akcji. Potem dwóch ratowników spuściło się w dół i opasało krowę taśmami transportowymi, które zamocowano do liny spuszczonej z wyciągarki ciężkiego wozu ratownictwa technicznego.

Po wykonaniu znieczulania przez przybyłego na miejsce zdarzenia lekarza weterynarii, wyciągnięto zwierzę z przepaści. Oszołomioną krowę ułożono na podstawionej przyczepie doczepionej do traktora i zawieziono do obory, gdzie wraca do formy.

Działania strażaków trwały półtorej godziny.