Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w Nakle Śląskim, koło Tarnowskich Gór (woj. śląskie). Pod kołami ładowarki zginął tam człowiek.


Z ustaleń policji wynika, że kierujący ładowarką jechał drogą gruntową na pole, gdzie miał wykonać pracę. W trakcie jazdy najechał na leżącego w wysokiej trawie mężczyznę. 62-latek zginął na miejscu.


Prokurator zarządził sekcję zwłok w celu ustalenia przyczyny zgonu. Od ofiary pobrano również krew do badań. Nie wiadomo na chwilą obecną, z jakiego powodu leżał w trawie i dlaczego nie zareagował słysząc nadjeżdżająca maszynę. 55-letni kierowca ładowarki był trzeźwy.