W Burzeninie w powiecie sieradzkim (łódzkie) policjanci zatrzymali 27-letniego mężczyznę, któremu przedstawiono zarzut nielegalnej uprawy konopi indyjskich. Kilka krzaków znaleziono na terenie posesji podejrzanego, w pobliżu jego domu.

"Policjanci przeszukali również mieszkanie 27 - latka. W szafkach kuchennych ujawnili kilka słoików z suszem roślinnym, w których łącznie było ponad 18 gramów marihuany" - poinformowała asp.szt. Agnieszka Kulawiecka z sieradzkiej policji.

Za nielegalną uprawę konopi podejrzanemu 27-latkowi grozi do 3 lat więzienia. Za posiadanie narkotyków grożą także 3 lata więzienia.

Z kolei policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji zatrzymali w Łodzi 29-letniego mężczyznę, w który w swoim mieszkaniu również uprawiał konopie indyjskie. Policjanci znaleźli między innymi 15 sadzonek oraz akcesoria do uprawy zakazanej rośliny.

"Były to m in. lampy, filtry i wentylatory umieszczone w specjalistycznym namiocie. 29-latek podejrzewany o ten proceder przyznał, że zabezpieczone przedmioty należą do niego. Tłumaczył, że marihuanę uprawiał tylko na własne potrzeby" - poinformowała Katarzyna Zdanowska z łódzkiej policji.

Mężczyzna nie był wcześniej notowany. Usłyszał zarzut nielegalnej uprawy konopi indyjskich. Grożą mu nawet 3 lata więzienia.