Przewoźnikowi grozi co najmniej 32 tys. zł grzywny jaką może nałożyć urząd celno-skarbowy, ale na tym nie koniec. Jeszcze wyższe kary finansowe grożą ze strony Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

- Dokumenty zostały także przekazane do Prokuratury Rejonowej w Słubicach. Zgodnie z Kodeksem karnym nielegalny wwóz odpadów do naszego kraju jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat - powiedziała Markowicz.

Tira wyładowanego ziemią zmieszaną z odpadami z tworzyw sztucznych, szkła i materiałów tekstylnych funkcjonariusze zatrzymali w okolicach dawnego przejścia granicznego w Świecku. Kontrola dokumentów wskazywała, że transport miał jechać od jednej z niemieckich firm do drugiej, też w Niemczech, z tym, że przez Polskę.

- Przewożenie takich odpadów pomiędzy krajami UE wymaga jednak specjalnych warunków. Pojazd musi posiadać tzw. geolokalizator, a sam transport winien być oznakowany i zgłoszony do systemu SENT. W tym przypadku przewoźnik nie spełnił żadnego z tych warunków - dodała Markowicz.