Protest sadowników jest organizowany przez dwie organizacje - Agrounię i Związek Sadowników RP. - Podjęliśmy decyzję, że w tak ważnej sprawie, musimy działać wspólnie, aby pokazać wszystkim naszym przeciwnikom solidarność i jedność naszego środowiska – mówił Maliszewski.

- Pierwszy raz w tym miejscu spotykaliśmy się w 1999 i 2000 roku. Udało nam się wówczas złożyć szereg postulatów, które pozwalały nam przetrwać klika lat, kilkanaście lat, ale dzisiaj sytuacja znów wraca do tego czarnego scenariusza – powiedział.

Więcej na SadyOgrody.pl