Sawicki jest pierwszym od kilkunastu lat szefem resortu, który pełnił tę funkcję przez całą kadencję. Pytany podczas kampanii wyborczej, czy chciałby nadal kierować sprawami polskiej wsi, odpowiadał, że "na razie nie czuje się zmęczony" pracą w ministerstwie.

Sawicki urodził się 8 kwietnia 1958 w Sawicach, (powiat sokołowski, woj. mazowieckie). W 1983 r. ukończył studia na Wydziale Rolniczym Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej w Siedlcach, a w 1996 r. - studia podyplomowe w zakresie wspólnotowego prawa rolnego w Instytucie Prawa Rolnego Polskiej Akademii Nauk. W 2006 roku obronił pracę doktorską w zakresie uprawy ziemniaka w Akademii Podlaskiej w Siedlcach.

W latach 1983-1986 był asystentem w Wyższej Szkole Rolniczo-Pedagogicznej w Siedlcach. W latach 1987-1988 był inspektorem ds. samochodowych w Cukrowni Sokołów Podlaski; a w latach 1989-1990 - nauczycielem w Zespole Szkół Rolniczych w Sokołowie Podlaskim.

Pełnił urząd wójta gminy Repki w latach 1990-1996. Następnie w latach 1996-97 r. był w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza sekretarzem stanu w Ministerstwie Łączności i pełnomocnikiem rządu ds. telekomunikacji na wsi.

Od 1985 r. jest członkiem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Jest właścicielem indywidualnego gospodarstwa rolnego.

Sawicki jest posłem na Sejm od 1993 r. - z okręgu siedleckiego. W Sejmie III kadencji (1997-2001) przewodniczył Komisji Ochrony Konkurencji i Konsumentów, był wiceprzewodniczącym Polskiej Grupy Unii Międzyparlamentarnej, w Sejmie IV kadencji przewodniczył klubowi parlamentarnemu PSL.

Należał do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego od 1989 r., a od 1990 r. jest członkiem PSL. Obecnie jest wiceprezesem Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL.

Podczas polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, która rozpoczęła się w lipcu tego roku, Sawicki przewodniczy obradom unijnych ministrów ds. rolnictwa i rybołówstwa.

Opowiada się za radykalną reformą Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 r. - Jeśli chcemy, żeby europejskie rolnictwo zachowało swój europejski model, to dziś Europie potrzeba odważnej, głębokiej reformy WPR, która zapłaci rolnikowi za rolnictwo zróżnicowane, za ponadstandardowe wymagania w zakresie bezpieczeństwa żywności i ochrony środowiska - przekonywał na konferencji w Poznaniu w lutym br.

Sawicki uważa, że WPR powinna być bardziej sprawiedliwa niż dotychczas. Postuluje odejście od dotychczasowych kryteriów przyznawania pieniędzy na dopłaty bezpośrednie i wyrównanie ich poziomu we wszystkich krajach. Z jego inicjatywy m.in. odbyła się w listopadzie br. publiczna debata w Brukseli, w której uczestniczyli m.in. eurodeputowani i ministrowie rolnictwa większości państw UE.

Do sukcesów ministra można zaliczyć otwarcie rynków wschodnich. W grudniu 2007 r. Rosja zniosła embargo na import polskiej żywności. Taki zakaz obowiązywał od 2005 r. Ponadto resortowi udało się uzgodnić warunki eksportu żywności m.in. do Chin, Japonii, Korei.

Jednym z priorytetów Sawickiego była promocja polskiej żywności. Prezentacja produktów z naszego kraju odbywała się m.in. poprzez udział polskich firm w najważniejszych światowych targach rolno-spożywczych. Wystawcy mają możliwość dofinansowania udziału w takich imprezach dzięki Funduszom Promocji, działającym od dwóch lat. Wskutek m.in. takich działań znacznie wzrósł eksport żywności z Polski.

Sawicki deklaruje od kilku lat, że jest zwolennikiem zreformowania Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Rolnego. Jednak na razie do głębokiej reformy KRUS nie doszło, podniesiona została jedynie składka dla rolników posiadających duże gospodarstwa rolne.

Do spraw, których nie udało się mu załatwić mimo wcześniejszych deklaracji, można zaliczyć: połączenie w jeden organizm inspekcji działających pod nadzorem ministerstwa rolnictwa; wprowadzenie powszechnego ubezpieczenia majątkowego od klęsk żywiołowych; pełny zwrot akcyzy płaconej przez rolników przy zakupie paliwa rolniczego.

W marcu br. PiS złożył wniosek o odwołanie Sawickiego z funkcji ministra, argumentując, że jego działania prowadzą do ubóstwa polskiej wsi. Podczas sejmowej debaty w obronie Sawickiego stanął premier Donald Tusk, który przekonywał, że "jest on świetnym ministrem". Ostatecznie posłowie odrzucili wniosek o wotum nieufności wobec Sawickiego.

Marek Sawicki jest żonaty, ma troje dorosłych dzieci.