Tragedia wydarzyła się w miniony piątek około godz. 16.00 w Pisarzowicach koło Bielska-Białej. 36-letnia kobieta cofała toyotą przed domem i nie zauważyła, że do auta podeszło dziecko. Potrąciła 15-miesięczną dziewczynkę.

Jak podała policja, rodzice natychmiast zawieźli dziecko na pogotowie. Mimo wysiłków lekarzy, nie udało się jednak reanimować maluszka.

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego strasznego wypadku.W chwili  zdarzenia rodzice dziecka byli trzeźwi.