Jak dodała Sar, na Kraszkiewicza zagłosowało 1514 osób. "W drugiej turze Kraszkiewicz zmierzy się z Adamem Jakubowskim, który uplasował się na drugim miejscu z liczbą oddanych głosów - 895" - przekazała.

W niedzielnych przedterminowych wyborach o fotel wójta gminy Żelazków ubiegało się siedem osób. Zarejestrowanych było dziewięć komitetów wyborczych, ale ostatecznie dwa nie wystawiły kandydatów.

Na zamieszkałych w gminie 9471 mieszkańców uprawnionych do głosowania było 7581. Do urn wyborczych poszło 3476 osób, czyli 46 procent uprawnionych do głosowania.

Największym poparciem wśród wyborców cieszył się komisarz wyborczy Michał Kraszkiewicz, który był wyznaczony na osobę kierującą gminą do czasu wyłonienia w wyborach nowego wójta. Na drugim miejscu z liczbą 895 głosów uplasował się Adam Jakubowski, syn byłego wójta. Na trzecim - Bogdan Muszyński, na którego zagłosowało 488 osób.

W walce o urząd wójta wzięli udział także Włodzimierz Czarnecki (64 głosy), Agnieszka Dumańska (130), Alicja Łuczak (177)i Zbigniew Orlicz-Błoński(208).

Druga tura wyborów - jak poinformowała Sar - odbędzie się 24 lipca.

-Jestem bardzo zadowolony, cieszę się, że mieszkańcy przyszli do wyborów. Mam nadzieję, że w drugiej turze frekwencja będzie wyższa i zobaczymy piątkę z przodu. To będzie czytelna deklaracja, że co najmniej połowa mieszkańców zabrała głos w tej sprawie - powiedział 37-letni Michał Kraszkiewicz, który obowiązki włodarza gminy przejął z początkiem maja.

Przedterminowe wybory w Żelazkowie to konsekwencja wygaśnięcia mandatu wójta gminy Żelazków. Poprzedni wójt Sylwiusz J., znany opinii publicznej z powodu jego agresywnych zachowań pod wpływem alkoholu, stracił mandat po uprawomocnieniu się dwóch wyroków sądowych z oskarżenia publicznego. Został skazany za napaść na policjanta podczas I Marszu Równości w Kaliszu i znieważenie strażaków. Na swoim kącie ma łącznie pięć wyroków.