Jak podało twojeradio.fm, szef resortu rolnictwa przyjedzie w czwartek do Barzkowic, gdzie mieści się Zachodniopomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, by mediować z komitetem protestacyjnym rolników woj. zachodniopomorskiego. Przyjazd ten był jednym z postulatów w trakcie protestu rolników 18 stycznia. Ponowiono go wraz zapowiedziami kolejnych masowych akcji protestacyjnych, zaplanowanych już na 5 i 6 lutego.

Informacje o przybyciu ministra potwierdziła regionalna „Solidarność” RI, koordynująca działania rolników. Związkowcy zastrzegają jednocześnie, że samo przybycie Henryka Kowalczyka nie odwiedzie ich od wyjścia na ulice i wyjazdów na drogi. Rezygnacja z zapowiedzianego protestu może być wynikiem jedynie spełnienia rolniczych postulatów.

Jeżeli wicepremier nie zaoferuje żadnych konkretów w tej materii, tak przygotowywanym akcjom, jak i eskalacji protestów w przyszłości nie uda się zapobiec.

Jak czytamy na fanpejdżu związkowców z Zachodniego Pomorza „Protest Rolników”, na efekty rozmów czekać będzie 40 ośrodków w 14 powiatach, gdzie przygotowywane są dwudniowe protesty. Organizatorzy zapowiedzieli, że weźmie w nich udział nawet 1000 traktorów.