Ukraina nie widzi ryzyka zbliżenia się rosyjskich okrętów wojennych do ukraińskich portów przez uzgodnione w Stambule korytarze, które mają być wykorzystywane do wywozu zboża - powiedział również Kubrakow w piątek w ukraińskiej telewizji. W takim wypadku rosyjskie jednostki znalazłyby się w zasięgu ukraińskich rakiet i zostałyby przez nie ostrzelane - zaznaczył minister.

Kubrakow podpisał w piątek w Stambule w imieniu Ukrainy porozumienie z Turcją i ONZ dotyczące odblokowania eksportu zboża z ukraińskich portów. Analogiczną umowę zawarła z Turcją i ONZ Rosja. W ramach porozumienia mają zostać utworzone bezpieczne korytarze dla statków handlowych wywożących ziarno z trzech ukraińskich portów - Odessy, Czarnomorska i Jużnego (Piwdennego).

Wyspa Węży w północno-zachodniej części Morza Czarnego, leżąca przy głównych szlakach żeglugowych do Odessy i sąsiednich portów, została zajęta przez Rosję pierwszego dnia inwazji na Ukrainę, 24 lutego. Następnie, według strony ukraińskiej, Rosjanie rozmieścili tam zmodernizowane systemy rakiet przeciwlotniczych, stacje walki elektronicznej i inną broń oraz sprzęt, by zapewnić osłonę dla ewentualnego desantu lub zmasowanego ostrzału Odessy.

Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły w czerwcu ataki na rosyjski garnizon na wyspie przy użyciu pocisków i dronów. 30 czerwca Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, powiedział, że na wyspie nie ma już żołnierzy rosyjskich. Strona rosyjska potwierdziła potem wycofanie stamtąd swoich wojsk, tłumacząc to "dobrą wolą".