Ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego zapytano m.in. o to, czy pracownicy sezonowi będą badani na obecność koronawirusa. Kilka dni temu minister rolnictwa zadeklarował, że państwo zapłaci za test każdego ubezpieczonego pracownika sezonowego z zagranicy – zadeklarował.

Minister nie potrafił określić, ile takich testów będzie potrzeba, gdyż nie wiadomo, ilu Ukraińców przyjedzie w najbliższych tygodniach do Polski.

- Rok temu w ciągu całego roku przyjechało ok. 68 tys. osób, były lata kiedy było mniej, były lata, kiedy więcej – powiedział. Do miejscowości, w których ma rozpocząć pracę najwięcej Ukraińców (np. sady w okolicach Grójca) przyjechać mają mobilne punkty poboru - wskazał.

Na uwagę prowadzącego audycję, że na bezpłatne testy na koronawirusa nie mogą liczyć nauczyciele, Ardanowski odpowiedział:

- Pracownicy sezonowi przyjeżdżają też po to, by nauczyciele mieli co jeść, bo część zbiorów w Polsce jest uzależniona od siły roboczej - dodał.