W niedzielę minister rolnictwa wziął udział w pierwszym ogólnopolskim święcie "Wdzięczni polskiej wsi", które odbyło się w Wąwolnicy (woj. lubelskie).

Ardanowski podziękował rządowi za to, że "wieś staje się tym pełnoprawnym uczestnikiem życia społecznego" i że "rolnicy, mieszkańcy wsi nie są w niczym gorsi".

Dodał, że "te wielkie programy społeczne, które są dedykowane rodzinom wielodzietnym, rodzinom na wsi, tak jak i w mieście; programy związane z pomocą dla dzieci, związane z budownictwem, to wszystko w takim samym stopniu dociera do mieszkańców wsi, jak i do tych, którzy żyją gdzie indziej".

Minister rolnictwa ocenił, że wieś "staje się również dobrym miejscem do życia dla bardzo wielu ludzi z miasta, którzy właśnie wieś wybierają, jako miejsce realizacji swoich aspiracji życiowych". - To na wsi chcą żyć, na wsi chcą się rozwijać - zaznaczył.

Podkreślił, że wieś to jest "żywa tkanka, żywi ludzie, ze swoimi problemami, z chęcią poprawy życia, dochodów. Ludzie, którzy inwestują w swoje gospodarstwa, którzy kształcą swoje dzieci, którzy są i pragną być pełnoprawnymi obywatelami kraju".

- Bardzo dziękuję, że rząd dobrej zmiany, rząd Prawa i Sprawiedliwości i mówię to ja, jeden z ludzi ze wsi, w ten sposób traktuje i wspiera polską wieś - powiedział Ardanowski.