Jak wynika z ustaleń policjantów, odpowiedzialność za wypadek ponosi 60-letni pracownik gospodarstwa. Przeciągnął on linę, by spędzić z pastwiska krowy do obory. Aby ułatwić sobie zadanie, przeciągnął linę przez drogę, ale po fakcie zapomniał ją zdjąć.

Na szczęście lina była gumowa, a więc elastyczna, bo skutki wypadku byłyby tragiczne. Poszkodowany 27-latek odniósł jednak poważne obrażenia i został przewieziony do szpitala. 60-latek odpowie za spowodowanie wypadku drogowego.