Ministerstwo Rolnictwa informuje o spotkaniach ministra z przedstawicielami rolników. Jak wynika z notatek zamieszczanych na stronie internetowej ministerstwa, w tym roku minister spotkał się z organizacjami zrzeszonymi w COPA-COGECA, członkami Związku Zawodowego Centrum Narodowe Młodych Rolników, Związku Zawodowego Rolników „Solidarni”, Związku Zawodowego Rolników Ojczyzna obrona konieczna, uczestnikami posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych i z przedstawicielami Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Oprócz tego zorganizowano spotkania z komitetami protestacyjnymi.

Pytaliśmy w ministerstwie, z jakimi organizacjami minister spotyka się często, z iloma  organizacjami rolniczymi i według jakiego klucza dobieranymi spotkał się minister w ramach ostatnio prowadzonego "dialogu" i jakie jeszcze spotkania są planowane? Jak ministerstwo ocenia zorganizowanie rolników?

Otrzymana odpowiedź jest mało szczegółowa:

„Do uczestnictwa w spotkaniach organizowanych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zapraszani są przedstawiciele wielu związków zawodowych, organizacji rolniczych oraz związków branżowych. Zaproszenia są kierowane do poszczególnych organizacji w zależności od tematyki organizowanych spotkań i dyskusji.

Uczestnikami większości organizowanych w MRiRW spotkań, są przedstawiciele związków zawodowych i organizacji rolniczych,  skupionych w COPA – COGECA oraz CEJA, tj.:

- Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych” „Solidarność”;

- Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona”;

- Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych;

- Związku Zawodowego Rolników „Ojczyzna”;

- Związku Zawodowego Centrum Narodowe Młodych Rolników;

- Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych oraz

- Krajowej Rady Izb Rolniczych.

    W ostatnim czasie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi spotkał się także z przedstawicielami Komitetów Protestacyjnych. W najbliższym czasie, tj. 11 lutego 2015 r. (odpowiedź nadesłano 12 lutego – dop. red.), Minister spotka się z przedstawicielami organizacji rolniczych, zrzeszonymi w COPA – COGECA i CEJA oraz przedstawicielami Komitetów Protestacyjnych w celu omówienia przekazanych, w ramach konsultacji poprzedzających, dokumentów związanych ze wsparciem produkcji zwierzęcej, dopłatami bezpośrednimi na lata 2015-2020, powołaniem Trójstronnej Komisji Dialogu Społecznego w Rolnictwie oraz udzielaniem producentom rolnym pomocy w zakresie spłaty kredytów bankowych przeznaczonych na realizację inwestycji niezbędnych do spełnienia kryteriów uznania za organizację producentów owoców i warzyw.”   

Po rozmowach z 11 lutego MRiRW podało, że „Osiągnięciem porozumienia zakończyły się dziś rozmowy ministra Sawickiego z przedstawicielami rolników. 17 organizacji uczestniczących w spotkaniu, z którego po 20 minutach wyszli: przewodniczący OPZZRiOR Sławomir Izdebski oraz Wojciech Mojzesowicz, ustaliło z ministrem powołanie 6 zespołów roboczych.”

Nie wiadomo, które związki dostąpiły zaszczytu pracy w zespołach. Oprócz tych dwóch wyżej wymienionych jeszcze Solidarność RI zaprzecza, jakoby pracowała w tych zespołach.

Na spotkaniu z dziennikarzami Marek Sawicki powiedział tylko, że pracami tych zespołów kierują dyrektorzy zespołów ministerstw. Minister stwierdził też, że nie ma nic przeciwko Komisji Dialogu, ale trzeba ustalić, kto miałby w niej uczestniczyć.

- Proszę bardzo – Komisja Trójstronna Dialogu Społecznego, ale określmy reprezentatywność i rolników, i przedsiębiorców – mówi Marek Sawicki. Z urzędu chcą uczestniczyć w pracach KTDS ci, co są w Copa-Cogeca. A jak określić reprezentatywność organizacji? Minister ma taką propozycję:

- Milion 300 tysięcy gospodarstw składa wnioski o dopłaty bezpośrednie. Niech w tych wnioskach zaznaczą, że na związek X zobowiązuję się wpłacić nie mniej niż 100 zł rocznej składki i deklarują przynależność do takiego związku.

Zdaniem ministra ARiMR organizacyjnie to załatwi.

A dlaczego nie zrobić tego przy podatku rolnym? Minister ma i drugą propozycję:

- Mamy w maju wybory do izb rolniczych, (…) niech głosujący ma na karcie do głosowania zaznaczone, wypisane wszystkie zarejestrowane organizacje rolnicze i zaznacza, że zgłasza przynależność do tej i do tej organizacji. Na podstawie tego rejestru, który ma sporządzony izba rolnicza i komisje wyborcze, izba rolnicza – która jest utrzymywana z odpisu 2 proc. podatku gruntowego – proporcjonalnie dzieli pieniądze, które są na funkcjonowanie izby rolniczej, na  te organizacje.

Zdaniem ministra, rolników powinny reprezentować izby, organizacje branżowe i – na trzeciej pozycji – związki zawodowe. Jak mówił, najszybciej znajduje porozumienie z organizacjami branżowymi, „pozostali uczestniczą w dyskusji politycznej”.