Epidemia koronawirusa dotyka wszystkie sektory gospodarki, w tym także rolnictwo. Niestety, wcześniej zaplanowane wydatki będą musiały poczekać - powiedział w piątek minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Wyjaśnił, że bardzo są zaawansowane rozmowy z Komisją Europejską, aby niewykorzystane do tej pory środki z PROW 2014-2020 przesunąć z inwestycji na bezpośrednie wsparcie dla gospodarstw.

Inną formą pomocy jest udostępnienie rolnikom kredytów preferencyjnych, chodzi o kredyt tzw. klęskowy, pula środków na ten cel wynosi 1 mld złotych.

- Ci rolnicy, którzy mieli oszacowane klęski mogą uzyskać bardzo nisko oprocentowany kredyt na 100 proc. strat, rozliczany w 50 proc. fakturami. Przy czym uwzględnione zostaną zaległe faktury wystawione od czasu wystąpienia klęski - podkreślił minister.

Dodał, że jeżeli w ciągu kilkunastu dni okaże się, że zainteresowanie tym kredytem jest bardzo duże to pula środków zostanie zwiększona do 2 mld zł.

Resort przypomniał, że uruchomiony został również preferencyjny kredyt klęskowy - inwestycyjny, z którego można sfinansować naprawę zniszczonych lub uszkodzonych budynków inwentarskich, uszkodzonych ciągników, maszyn i urządzeń rolniczych, elementów infrastruktury rolniczej oraz zakup kwalifikowanego materiału szkółkarskiego i stada podstawowego inwentarza żywego. Ta akcja kredytowa opiewa na 0,5 mld zł.

- Pod koniec kwietnia, po uzgodnieniach z KE, uruchomimy zostanie kredyt obrotowy już dla wszystkich rolników, nie tylko tych, którzy ponieśli straty klęskowe. Wysokość środków, które będą uruchamiane dla gospodarstw - to ponad 1 mld złotych z dotacją ze środków UE - zapowiedział Ardanowski.

Szef resortu rolnictwa poinformował również, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni powinno zakończyć się wypłacanie środków w ramach dopłat bezpośrednich za 2019 r. Do tej pory zrealizowano już ponad 96 proc. wypłat (według unijnych przepisów wypłaty przewidziane są do końca czerwca - PAP).

Trwa wypłata środków na zakup kwalifikowanego materiału siewnego. Ok. 50 proc. tej puli już trafiło do rolników, a reszta zostanie wypłacona w pierwszym tygodniu po świętach.

Odnosząc się do bezpośredniej pomocy suszowej, Ardanowski poinformował, że Rada Ministrów podjęła decyzję, że w pierwszych dniach po świętach zostanie wypłaconych 278 mln złotych, które dotrą do 90 tysięcy rolników. Natomiast "większym" rolnikom zostanie wypłacona tylko część środków.

- Na pozostałą część będą musieli zaczekać, niestety konsekwencje koronawirusa ponosimy wszyscy - stwierdził minister.

Zapewnił jednak, że pieniądze te nie przepadną, tylko zostaną wypłacone później. Dodał, że Polska, jako jedyny kraj w Europie stosuje bezpośrednią pomoc suszową. Takiego wsparcia nie mają rolnicy w innych krajach UE.