Od lat głównym odbiorcą produktów rolno-spożywczych z Polski są Niemcy. Wartość eksportu żywności na rynek niemiecki osiągnęła wartość ponad 8,6 mld euro, co oznaczało udział na poziomie 25 proc. w całej zagranicznej sprzedaży żywności - przypomniał wiceminister podczas środowego posiedzenia prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich.

Saldo w obrotach artykułami rolno-spożywczymi jest dodatnie. W ubiegłym roku osiągnęło ono poziom 11,6 mld euro i w porównaniu z 2015 rokiem wzrosło o blisko 50 proc. (7,8 mld euro) - podkreślił cytowany w czwartkowym komunikacie resortu Kaczmarczyk.

Wiceminister zwrócił uwagę, że na tak dobre wyniki polskiego eksportu ma wpływ wiele czynników. Do najważniejszych z nich zaliczył: konkurencyjne ceny polskiej żywności w stosunku do rynków zagranicznych związane z niższymi kosztami produkcji i jej efektywnością, stosowanie nowoczesnych technologii przetwórczych, wykorzystanie wysokiej jakości surowców rolnych, coraz dłuższa lista uznanych za granicą polskich wyrobów tradycyjnych.

W ciągu ostatnich 10 lat polski eksport rolno-spożywczy wzrósł blisko 2,5-krotnie. W rezultacie, Polska zajmuje siódme miejsce wśród największych eksporterów żywności w Unii Europejskiej. Wartość salda w handlu zagranicznym żywnością na poziomie ponad 11,6 mld euro daje nam 3. miejsce wśród 10 krajów Unii Europejskiej posiadających dodatnie saldo tej wymiany (pozostałe kraje są importerami netto żywności).

Zdaniem Kaczmarczyka "o dobrej pozycji naszego sektora rolno-żywnościowego świadczy również rosnący udział eksportu tej grupy produktów w polskim eksporcie ogółem, który wzrósł z 11 proc. w roku 2010 do ponad 14 proc. w roku 2020".

- W najbliższej perspektywie Polska powinna utrzymać przewagę kosztowo-cenową w produkcji większości artykułów rolno-spożywczych. Mam nadzieję, że również w kolejnych latach eksport polskiej żywności będzie rozwijał się co najmniej tak samo dynamicznie jak do tej pory - podsumował wiceminister rolnictwa.