Straty w plonach w gminach dotkniętych plaga gryzoni sięgają nawet 70 procent! Tymczasem, zdaniem rolników i samorządowców, centralne władze i instytucje lekceważą problem i nic nie zrobiły, by mu przeciwdziałać - informuje Nowa Trybuna Opolska.


Pod koniec czerwca z apelem do premiera i ministra rolnictwa o ogłoszenie na jej terenie stanu klęski żywiołowej wystąpiła Rada Gminy Głogówek. W ślad z nimi z podobnym apelem wyszło porozumienie organizacji rolniczych, działających w woj. opolskim, w tym m.in. Związek Śląskich Rolników. Teraz dołączyła do tego grona Rada Powiatu Prudnickiego.


Jak mówi cytowany w NTO Bernard Dembczak, prezes Związku Śląskich Rolników, nikt dotąd nie przejął się lokalnymi problemami rolników z gryzoniami, tymczasem myszy stały się prawdziwa plagą, która wciąż się rozprzestrzenia i obecnie dociera do województw śląskiego i małopolskiego. W okolicach Głogówka wielu rolników zbiera dziś po pół tony pszenicy z hektara, chociaż powinni zbierać 7 – 8 ton.


Skoro na terenach występowania afrykańskiego pomoru świń jest ogłaszany stan klęski i rolnicy mogą się starać o pomoc państwa, takie same zasady winny obowiązywać na obszarach dotkniętych plagą myszy – argumentuje Bernard Dembczak.


Na apele rolników odpowiedział tymczasem dotąd jedynie PIORiN, doradzając by gospodarze zadeptywali mysie nory na polach i… obserwowali, w jakim tempie pojawiają się kolejne. Inspekcja sugerował także, by ograniczyć odstrzał dzików.


Do zwalczania myszy rolnicy mogą obecnie używać wyłącznie zatrute ziarno. Metoda jest jednak nieskuteczna latem, skoro gryzonie mają dostęp do świeżego ziarna na polach. Rolnicze związki domagają się pilnych działań zaradczych, z użyciem nowych i skutecznych środków ochronnych, które stosuje się w innych krajach Europy Zachodniej.


Zdaniem rolniczych organizacji konieczna jest także zmiana praktyk agrotechnicznych i odejście od uprawy bezorkowej na rzecz głębokiej orki, uprawy pożniwnej i siania poplonów, co powstrzymać może nadmierny wzrost populacji gryzoni. To wymaga jednak zaangażowania państwowych służb i organów, oraz przeprowadzenia kampanii edukacyjnej.