Wskazanie w naszym kraju, kto jest największym właścicielem ziemskim jest bardzo trudne, ze względu na różną metodologię obliczania wielkości gospodarstw.

Największe jednak w Polsce gospodarstwo rolne, które należy do jednego właściciela (nie jest spółdzielnią) to gospodarstwo braci Romanowskich z Bartoszyc w woj. warmińsko-mazurskim: Romana, Marka i Bogdana, którzy od 1978 roku z półhektarowego zagonu doszli do około 12 tys. ha, z czego ponad 8 tys. jest ich własnością. Resztę dzierżawią od Agencji Nieruchomości Rolnych, administrującej ziemią należącą do Skarbu Państwa. Gospodarstwo Romanowskich nastawione jest na produkcję zbóż, mleka i mięsa. Dziś prócz tysięcy hektarów, mają stadninę koni, tartak, stolarnie, młyny, stację benzynową, piekarnię, hotel i pensjonat, handlują ciągnikami i serwisują maszyny lidera sprzętu dla rolnictwa. Mają ponad 2000 krów mlecznych i drugie tyle hodowanych na mięso. Każdy hektar ziemi daje im ponad 3,5 tysiąca złotych przychodu i 500 złotych czystego zysku - podaje Onet.pl.

Wśród gospodarstw z polskim kapitałem niekwestionowanym liderem jest Spółdzielcza Agrofirma Witkowo koło Stargardu Szczecińskiego. Spółdzielnia gospodaruje na obszarze ponad 13,2 tys. hektarów. Grunty położone są w 10. Zakładach Rolnych. 

Jak informuje Onet.pl zagraniczne koncerny, które zaczęły kilka lat temu gospodarować na polskich ziemiach, osadziły się na dobre, a przedsiębiorstwa które prowadzą, są dochodowe. Jednym z liderów jest spółka Poldanor, która należy w większości do Duńczyka Toma Axelgaarda. Spółka gospodaruje na ponad 15 tys. ha w okolicy Człuchowa w województwie pomorskim. Kiedy przeniesiemy się na południowy zachód, natkniemy się na Top Farms. W Polsce to gospodarstwo należące do Brytyjczyków, którzy wynajęli popegeerowski kombinat Głubczyce. Zajmują się produkcją zbóż, rzepaku, ziemniaków i buraków, a także mleka. Gospodarstwa, takie ja te, często wyprzedają asortyment. Ich oferty znaleźć można na Giełdzie Rolnej.

Dla porównania na Ukrainie największe gospodarstwo ma ponad 700 tys. ha. Rosyjski potentat rolniczy Ivolga to właściciel 1,5 mln hektarów w Rosji i Kazachstanie. A na półkuli zachodniej jest nim gospodarstwo El Tejar z Argentyny, które ma ponad mln hektarów.