- Generalnie jest dużo poniszczonych, połamanych konstrukcji. Porywisty wiatr i grad zniszczył folię w tunelach, powodując uszkodzenia na poziomie 10-30 proc., a w niektórych gospodarstwach nawet 50 proc. – mówi Paweł Myziak.

- Średnio mamy około 30 proc. zniszczeń. Głównie w gminie Klwów. Niebezpieczna aura nie minęła. Burze z gradem jeszcze wczoraj i przedwczoraj występowały na naszym terenie. Folie z tuneli zostały zerwane, uprawy pozalewane i uszkodzone przez grad. Nie tylko ucierpiała papryka, ale i fasolka, cukinie, ogórki i inne warzywa – komentuje.

Pełna treść artykułu dostępna jest w portalu Sady Ogrody