Do poważnego wypadku doszło na krajowej "dziewiętnastce" w Domaradzu, w powiecie brzozowskim, w województwie podkarpackim. Zderzyły się tam dwa tiry, w wyniku czego jeden z kierowców trafił do szpitala. Trasa została na kilka godzin zablokowana.

Jak ustalili brzozowscy policjanci, sprawca wypadku był kierowca volvo z naczepą, który jechał w kierunku Rzeszowa. Na zakręcie drogi mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka ciężarowym dafem.

Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Wskutek zderzenia obrażenia odniósł kierowca volvo, którego przetransportowano do szpitala. "Siła uderzenia była tak duża, że spowodowała znaczne uszkodzenia naczepy i nawóz azotowy, który przewoził kierowca dafa rozsypał się na jezdni." - relacjonują policjanci.

Skutki zdarzenie strażacy usuwali przez kilka godzin. Droga krajowa była nieprzejezdna przez ponad 2 godziny, w czasie których policja kierowała ruch objazdami. Funkcjonariusze badają przyczyny i okoliczności tego wypadku.