Patrol funkcjonariuszy Straży Granicznej i Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymał w Barwinku, przy granicy polsko-słowackie, dwóch nielegalnych migrantów z Afganistanu. Pasażerów na gapę odkrył kierowca tira, w którego naczepie ukryli się dwa mężczyźni.

Jak relacjonuje Straż Graniczna, dwóch nielegalnych przybyszy ukryło się w transporcie arbuzów, jadącym z Grecji do Polski. Podejrzane odgłosy w naczepie usłyszał jednak kierowca tira, gdy zatrzymał się na parkingu w woj. podkarpackim. Wydawało się, że niepożądani pasażerowie chcą  już wysiąść.

Kierowca polskiej ciężarówki zaalarmował Straż Graniczną. Przybyli funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sanoku, wspólnie z funkcjonariuszami KAS, zatrzymali dwóch obywateli Afganistanu  w wieku 18 i 41 lat. Jak się okazało, mężczyźni podróżowali ukryci w przestrzeni ładunkowej naczepy, między skrzynkami arbuzów. Na parkingu próbowali się wydostać, myśląc, że już dojechali do Niemiec.

"Za nielegalny przerzut z Grecji zapłacili po ok. 4 tys. euro. Mieli ze sobą ciepłe ubrania na zmianę, kilkaset euro oraz jedzenie. Z dokumentów, które posiadali przy sobie wynikało, że jeden z nich złożył w Grecji wniosek o nadanie mu statusu uchodźcy. Decyzją Sądu Rejonowego w Sanoku cudzoziemcy zostali umieszczeni na okres 3 miesięcy w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku." - informuje Straż Graniczna.