Policjanci zareagowali błyskawicznie – wezwali strażaków, zbudzili właściciela gospodarstwa odłączyli prąd na posesji, i nie zwlekając zaczęli gasić szklarnię. Gdy przybyli strażacy żywioł udało się zupełnie opanować. Uratowano też cześć rozsady warzyw.

Jak się okazało, pożar był prawdopodobnie skutkiem samozapłonu w nagrzanej szklarni. Spaliły się skrzynki z cebulą, drewniane stoły, palety, drewno opałowe, plastikowe pojemniki i folia. W akcji wzięły udział trzy zastępy strażaków z JRG Sandomierz, OSP Słupcza i OSP Dwikozy.