- Ostatni tydzień lipca przebiega pod znakiem dalszego spadku cen paliw na stacjach, choć w przypadku benzyny widzimy, że tempo i skala obniżek wyraźnie wyhamowała w porównaniu do ubiegłego tygodnia - oceniła analityk BM Reflex Urszula Cieślak.

Dodała, że "średnie ceny paliw na półmetku wakacji kształtują się na poziomie: dla benzyny bezołowiowej 95 - 7,34 zł/l, bezołowiowej 98 - 8,07 zł/l, oleju napędowego 7,56 zł/l, autogazu 3,34 zł/l."

- Oznacza to, że w skali tygodnia benzyny taniały średnio o 7-8 gr/l, olej napędowy i autogaz o 4 gr/l - wyliczyła Urszula Cieślak.

BM Reflex oceniło, jako prawdopodobne obniżki cen na stacjach paliw w kolejnym tygodniu.

- Jednak należy podkreślić, że nie będą to średnie zmiany rzędu 20 gr na litrze, a mniejsze. Ponadto w dalszym ciągu większa jest szansa na spadek cen benzyny niż oleju napędowego. Jeśli sytuacja na krajowym rynku hurtowym nie ulegnie pogorszeniu, to obniżki cen będą realne - zaznaczyła analityk BM Reflex.

Z danych BM Reflex wynika, że od początku wakacji najbardziej spadły ceny benzyny 95, bo o 61 gr na litrze, podczas gdy ceny pozostałych paliw na stacjach spadły odpowiednio: bezołowiowej 98 o 0,49 zł/l, oleju napędowego o 0,36 zł/l i autogazu o 0,20 zł/l.

- Mimo że obecne ceny oddaliły się od ostatnich rekordów blisko 8 zł za litr Pb95 i diesla, to w dalszym ciągu ceny pozostają wyraźnie wyższe niż przed rokiem. Oznacza to wyższe rachunki za tankowanie w zależności od kupowanego paliwa od 22 proc. (LPG) do 39 proc. (diesel). Dla benzyny 95 to wzrost w ujęciu r/r o 28 proc., a dla Pb98 o 36 proc. - poinformował BM Reflex.

Notowania cen ropy naftowej

BM Reflex zwróciło uwagę, że ropa Brent kończy tydzień na poziomie ok. 107 dol. za baryłkę i jest blisko 4 dol. na baryłce droższa niż przed tygodniem. W centrum uwagi pozostają w dalszym ciągu strona podażowa i kryzys na rynku gazu, a z drugiej strony ryzyko ograniczenia popytu - dodano.

Wskazano, że według danych Vortexy ilość ropy zmagazynowanej na tankowcach w poprzednim tygodniu, która "była nieruchoma", przez co najmniej tydzień, spadła o 1,9 proc. w/w do 83,24 mln baryłek, tj. poziomu najniższego od 5 miesięcy.

- W nadchodzącym tygodniu czeka nas spotkanie OPEC+. Rynek będzie zwracał uwagę, czy Arabia Saudyjska może przekonać do zwiększenia produkcji pozostałych członków OPEC+ w odpowiedzi na niedawną podróż prezydenta Bidena do Arabii Saudyjskiej - wskazała Urszula Cieślak.

Jej zdaniem wzrost liczby zakażeń Covid na całym świecie może prowadzić do ponownych restrykcji pandemicznych, które ograniczają aktywność gospodarczą i zapotrzebowanie na energię.

Chiny importują mniej ropy

- Rząd Chin utrzymuje ścisłą strategię Covid-Zero. Blokady już zaszkodziły chińskiemu popytowi na ropę i obniżyły ceny. W czerwcu import ropy naftowej do Chin spadł do najniższego od czterech lat poziomu 8,75 mln baryłek dziennie - stwierdziła Urszula Cieślak.

Analityk BM Reflex przypomniała, że "środowy raport EIA wykazał, że zapasy ropy naftowej w USA na dzień 22 lipca były 8,6 proc. poniżej sezonowej średniej 5-letniej, zapasy benzyny były o 4,6 proc. poniżej średniej 5-letniej, a zapasy destylatów były o 23,1 proc. poniżej średniej z 5 lat".

- Z kolei wydobycie ropy naftowej w USA w tygodniu zakończonym 22 lipca wzrosło o 1,7 proc. do poziomu 12,1 mln baryłek dziennie - dodała Urszula Cieślak.