Czterdziestu strażaków walczyło z pożarem, jaki wczoraj wieczorem wybuchł w pewnym gospodarstwie w Dobrzankowie, w gminie Przasnysz na Mazowszu - donosi lokalny portal infoprzasnysz.com.

Ogień pojawił się po godz. 18 w oborze, gdzie trzymane było bydło. Gdy strażacy dotarli na miejsce, w płomieniach stał już cały budynek. Pożar zagrażał też pozostałym zabudowaniom gospodarczym i domowi gospodarzy. Dodatkowe zagrożenie stwarzała zaś instalacja fotowoltaiczna na dachu murowanej obory i zbiornik z gazem stojący w pobliżu domu.

Strażakom udało się ewakuować z obory większość z kilkunastu krów. Dwie sztuki padły niestety wewnątrz wskutek zatrucia dymem. W bezpieczne miejsce przeprowadzili także 14 kolejnych sztuk bydła, które stało pod wiatą koło obory. Udało się również sprawnie ugasić dom, obronić stodołę i nie dopuścić do eksplozji gazu.

Walka z żywiołem trwała ponad 5 godzin. Niestety, mimo wysiłków strażaków, murowana obora w znacznym stopniu spłonęła. Ogień zniszczył również  elewację i okna domu, oraz zaparkowany przy oborze samochód osobowy.