PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Obrońcy „wolnych krów” z Deszczna dostali numer producenta i siedziby stada. Na urzędy jednak wciąż narzekają

Obrońcy „wolnych krów” z Deszczna dostali numer producenta i siedziby stada. Na urzędy jednak wciąż narzekają "Wolne krowy" z woj. lubuskiego czekają na kolczyki i badania, zdjęcie ilustracyjne: Shutterstock

Biuro Ochrony Zwierząt z Zielonej Góry, które przejęło odpowiedzialność za stado „wolnych krów” z gminy Deszczno, dostało już numer producenta, a następnie numer siedziby stada. Ponad 170 krów musi teraz dostać kolczyki i zostać zarejestrowane. To warunek, by mogły być poddane badaniom kontrolnym i zostać przewiezione do swej docelowej zagrody.



Jak donosi „Gazeta Lubuska”, obrońcy zwierząt chcą, by krowy trafiły do rezerwatu w Czarnocinie nad Zalewem Szczecińskim. Obecnie zwierzęta przebywają na terenie rezerwatu Santockie Zakole, ale Biuro Ochrony Zwierząt z Zielonej Góry, które przejęło opiekę nad stadem od Gminy Deszczno, musi słono płacić za ich utrzymanie. Właściciel ziemi za pobyt krów w rezerwacie pobiera opłatę w wysokości 2160 zł dziennie. Na takie wydatki organizacji nie stać, więc uruchomiła publiczną zbiórkę pieniędzy na ten cel. Na dłuższą metę to jednak nie jest rozwiązanie.

Choć obrońcy krów z BOZ narzekali na opieszałość urzędników ARiMR w przeprowadzaniu procedur legalizacji stada, trzeba przyznać że Agencja dotrzymała obietnicy przyspieszenia działań. BOZ otrzymało już numer procenta i numer siedziby stada, choć zgodnie z przepisami ARiMR miała czas na wydanie decyzji do 3 września. To jednak obrońców zwierząt w żadnym stopniu nie usatysfakcjonowało i nadal oskarżają urzędników Agencji o „opieszałość i granie na zwłokę”. Dlaczego?

We wpisie zamieszczonym 27 lipca br. na fejsbuokowym profilu Biura Ochrony Zwierząt czytamy, że organizacja miała nadzieję załatwić wszystkie formalności, włącznie z badaniami krów, do końca miesiąca. Umówiła się już bowiem z pewną firmą na transport krów do rezerwatu na Zalew Szczeciński. Bez rejestracji i kolczyków przewiezienie krów nie jest jednak możliwe. Firma transportowa będzie zaś mogła zabrać bydło dopiero po 15 sierpnia. To zaś dla organizacji oznacza kolejne tygodnie opłat za utrzymanie stada.

Obrońcy zwierząt narzekają, że nie zostali wcześniej poinstruowani, iż muszą złożyć stosowny wniosek o przyznanie kolczyków, a Powiatowa Lekarz Weterynarii nie zechciała iść im na rękę i zgodzić się na oznakowanie bydła farbą i przyspieszenie badań. Oburza ich również fakt, że PIW w Gorzowie Wlkp. nieustannie wzywa ich do przedłożenia orzeczenia sądowego, które by jednoznacznie potwierdzało, że faktycznie są „opiekunem stada”.

W opublikowanym przez BOZ piśmie, PIW wyjaśnia, że oznakowanie zwierząt w sposób zaproponowany przez BOZ nie jest zgodne z przepisami i nie umożliwi przeprowadzenia badań kontrolnych. Próbki do badań muszą być bowiem pobrane od krów już zakolczykowanych, ponieważ są z takim numerem ściśle powiązane. Numer kolczyka musi się również znaleźć w protokole, zawierającym wyniki badania. Tylko takie przeprowadzenie procedur będzie zgodne z obowiązującymi przepisami prawa.

To stanowisko nie podoba się jednak obrońcom krów z Zielonej Góry. Jak czytamy we wpisie BOZ, Powiatowa Lekarz Weterynarii po raz kolejny wykazała się „brakiem kompetencji, wiedzy, dobrej woli i bezmiarem złośliwości”. „PLW swoimi pismami zobowiązującymi nas do rejestracji stada uznała nasze prawa do niego, niemniej jednak znów domaga się udowodnienia. Domaga się sądowego orzeczenia, które nie istnieje” – pisze BOZ poście na Facebooku.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • Marta 2019-08-05 19:51:33
    Bydło spełnia określoną rolę, krowy po wycieleniu produkują mleko, cielę jeśli nie będzie jałówką przeznaczoną do rozrodu, to razem z buhajkami powinna był opasana i pójść na rzeź. Do tego produkują nawóz. Co mają robić zwierzęta z tego stada? Jaki jest cel jego utrzymywania?
    • opinia 2019-08-05 21:26:06
      Celem jest zysk zarządów fundacji ochrony zwierząt z utrzymywania stada na koszt darczyńców i dofinansowania z budżetu państwa . No tak jest, że wielu cwanych ludzi znalazło nisze do zarobkowania. Ponieważ w ludzkiej populacji jest znaczny odsetek ludzi z różnymi problemami psychicznymi (zaburzenia w logicznym myśleniu , depresje , urojenia, wrażliwość nawet na drobne bodźce typu widok krwi, krzyk, kwik , ryk ) i problemami osobowości (brak zinterioryzowanych tzn. silnie przyswojonych ) norm typu: produkty roślinne i zwierzęce służą za pokarm (w każdym łańcuchu pokarmowym) , to wspomniani "ochroniarze" - najczęściej - żerują na tych ludzkich ułomnościach i żyją z tej działalności (jak wynika ze sprawozdań - zupełnie nieźle ).
  • pytania 2019-08-04 10:53:10
    Może KTOŚ ma dostęp do wyroku i mógłby go opublikować na forum , zapewne wspólnymi siłami - można by dokonać oceny rozstrzygnięcia w kierunku ustalenia obowiązków "chłopa" , Powiatowego Lekarza Wet. i dyrektora ARiMR . Nie znając wyroku plączemy się w domysłach i podpowiedziach . W każdym bądź razie przydałby się wywiad z rzecznikiem Prokuratury na temat jej działań w celu ochrony przestrzegania prawa (bo liczne bezprawie jest wielokrotnie opisywane).
  • Kto wie czy 2019-08-01 20:48:28
    Ktoś wie , dlaczego sąd nie orzekł przepadku bydła ? Bo z tych pseudoartykułów wynika jednak, że ten Paweł czy Marian , to ma zakaz chowu i hodowli ale bydło jest nadal jego własnością . O co tu chodzi ? Żeby chłopom przez 3 lata ktoś to bydło utrzymywał , a do tego płacił wynagrodzenie dla zarządu obrońców ??
  • państwo prawne 2019-08-01 20:44:11
    Państwo prawne ? No to jak to jest , że nawet prostak i zwykły głupek może - poprzez zarejestrowanie fundacji ( z wymyślona nazwa "Biuro" ...) - nabyć uprawnienia o decydowaniu o cudzym majątku (bydło) , o samowoli (robieniu co mu do pustej glowy sie napatoczy ) , o prawie do działania na zasadzie "widzi mi się (usiłowanie rejestracji bez uprawnienia ) ? I ktoś za działania takiej karykatury ma płacić , za łapania , znakowania, badania , wyżywienie , opiekę lek wet. itd.
  • To wszystko jest takie dziwne.... 2019-08-01 13:58:15
    Hmmmm.... Czyli tak. Wiadomo kto jest właścicielem krów. Jakaś grupa ludzi je przejęła na podstawie tego, że są "obrońcami zwierząt" wg ostatnich przepisów. Teraz Ci obrońcy zbierają, uwaga DZIENNIE MUSZĄ MIEĆ 2000 na utrzymanie krów. To wszystko ze zbiórek publicznych. No nie wiem, ale labo ktoś tu jest naiwny, albo ktoś tu widzi nizły pomysł na biznes. Mają nr statada, dowalić im kontrolę z ARiMR i od ochrony środowiska.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.229.118.253
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.