PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ogrodnicy też muszą zmierzyć się z problemem koronawirusa

Ogrodnicy też muszą zmierzyć się  z problemem koronawirusa Dostawa kwiatów tylko na telefon?; fot. shutterstock

Autor: Agnieszka Kozłowska

Dodano: 17-03-2020 18:51

Tagi:

Epidemia koronawirusa powoli odciska swoje piętno także na krajowych ogrodnikach.



Jak donosi niderlandzki portal nieuweoogst.nl, tamtejszy sektor ogrodnictwa odnotowuje coraz większe straty. Dla przykładu: 42 procent trafiających na rynek kwiatów ulega zniszczeniu, bo nie znajduje nabywców. To efekt m.in. zamykania granic i spadku eksportu. Pozostałe 58 proc. kwiatów jest sprzedawane po kosztach. Drastycznemu spadkowi popytu i cen towarzyszą problemy z znalezieniem pracowników do pracy przy uprawach. Ogrodnikom, z których słyną Niderlandy, zagląda w oczy widmo bankructwa. Holenderski sektor upraw ozdobnych przeżywa bezprecedensowy w historii kryzys.

Więcej na ten temat: 

A jak to wygląda na polskim podwórku? - Na naszym rynku, handel owocami, warzywami i kwiatami odbywa się, jak na razie, bez ograniczeń czasowych i specjalnych zakłóceń - poinformowała w rozmowie z farmer.pl Anna Kaszewiak z Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego SA w Broniszach. - Ale co trzeba przyznać, dostawy kwiatów są mniejsze i odbywają się tylko pod konkretne telefoniczne lub mailowe zamówienia odbiorców. Wynika to z tego, że wiele kwiaciarni w wyniku aktualnej sytuacji epidemiologicznej jest pozamykanych, nie działają targowiska, nie odbywają się warsztaty florystyczne, nie odbywają się żadne większe imprezy, gdzie zamawiano kwiaty do dekoracji. Nikt nie kupuje więcej towaru, niż na daną chwilę faktycznie potrzebuje - dodała Anna Kaszewiak.

Według obserwacji ekspertki z rynku hurtowego w Broniszach, producenci na razie na bieżąco dostarczają wcześniej zamówiony towar do np. obsadzania publicznych parków czy skwerów i ten towar jest odbierany. Ale już sprzedaż wiosennych kwiatów  rabatowych na działkę czy na balkon jest mniejsza niż dotychczas. Większość społeczeństwa - w obliczu epidemii - stosuje się do zaleceń pozostawania w domach. Jeśli już z niego wychodzimy to głównie po świeży chleb, a nie z myślą o kupnie kwiatów na balkon na pobliskim bazarku.

- Zbliżają się popularne imieniny Zbigniewa, Bogdana, Katarzyny, Lidii. Ceny kwiatów są nadal porównywalne do tych notowanych w ub. roku, ale w tym roku prawdopodobnie nikt kwiatów nie będzie kupował, ograniczając się - co zrozumiałe - do kontaktu telefonicznego z solenizantami. Za chwilę będziemy mieli też święta. Tu też spodziewam się ograniczonych dostaw kompozycji kwiatowych np. do kościołów czy na nasze stoły, a co roku był to dobry okres na zarobek. Taka sytuacja z pewnością odbije się niebawem na finansach zarówno producentów kwiatów, jak i kwiaciarni - podkreśla Anna Kaszewiak.

Część dostawców będzie się ratowała sprzedażą przez internet, ale trudno powiedzieć, czy ten kanał dystrybucji sprawdzi się akurat w przypadku tej branży. Nie można też bagatelizować faktu, że epidemia koronawirusa za chwilę - jeśli nie już - istotnie negatywnie wpłynie na poziom siły nabywczej Polaków.  

Czy w związku z tym, możemy się spodziewać takiej sytuacji, jaką obserwujemy na holenderskim rynku? - Nasz system handlu na rynku kwiatowym jest nieco inny niż w Holandii - twierdzi ekspertka rynku w Broniszach. Ale trzeba się liczyć z tym, że epidemia koronawirusa odbije swoje piętno również na branży ogrodniczej. 

 

 

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.215.133.185
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.