28-letni ogrodnik spod Kalisza w Wielkopolsce chciał wyłudzić rządową pomoc, przeznaczoną dla hodowców i sprzedawców chryzantem, którzy z powodu zamknięcia cmentarzy w Święto Zmarłych ponieśli straty. Sprawę opisał lokalny portal FaktyKaliskie.pl.

Mężczyzna złożył w oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kaliszu wniosek o należne wsparcie. Oświadczył, że wskutek obostrzeń nie sprzedał aż 36 tysięcy doniczek kwiatów, a tym samym stracił 722 tys. zł. Kwiaty miał sprzedawać na giełdzie w Poznaniu.

Pokaźne liczba i kwota zwróciły jednak uwagę urzędników w Agencji i w efekcie gospodarstwo skontrolowano. Okazało się, że drastycznie zawyżył i wielkość swojej produkcji i poniesione straty. Jak się bowiem okazało podczas kontroli, ubiegający się o wsparcie ogrodnik mógł wyhodować najwyżej 400 roślin. 

Jak poinformował Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp., która zajęła się wyjaśnianiem sprawy, 28-latkowi grożą zarzuty poświadczenia nieprawdy i usiłowania wyłudzenia pieniędzy. Ogrodnik nie przyznał się jednak do zarzucanych czynów. Twierdzi, że chryzantemy na których poniósł straty pochodzić miały również od innych hodowców, a on zajmował się ich sprzedażą.

Według prokuratury zeznania 28-latka nie pokrywają się z ustaleniami śledztwa i zebraną dokumentacją. Podejrzanemu o oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.