W gospodarstwie w miejscowości Nowe Rybie, w gminie Limanowa, rolnika zszokował widok, jaki zastał w zagrodzie dla owiec tuż za budynkiem inwentarskim. Na ogrodzonym siatką terenie leżało 14 rozszarpanych ciał zwierząt, w tym 10 jagniąt – donosi lokalny portal Limanowa.in.

Do ataku drapieżnika lub grupy drapieżników doszło w biały dzień, bo właściciel rano nakarmił zwierzęta i wyjechał. Kiedy wrócił około godz. 16, owce już nie żyły lub jeszcze konały. Hodowca podejrzewał, że owce zagryzły wilki i powiadomił przedstawiciela RDOŚ.

Inspektorzy RDOŚ i Nadleśnictwa Limanowa przybyli na miejsce. Po oględzinach orzekli, że owce zabił niedźwiedź. Wskazuje na to sposób ich uśmiercania. Wszystkie rany zadane zostały w rejonie głów owiec, co sugeruje tzw. pobicie silnymi łapami uzbrojonymi w pazury.

Leśnicy nie kryją jednak zdziwienia. Dotychczas niedźwiedzie czyniły tu szkody jedynie w pasiekach, wyjadając miód z uli pszczelarzom. Po raz pierwszy niedźwiedź zabił zwierzęta hodowlane.