Nietypową interwencję przeprowadzili policjanci w pewnej piekarni na terenie powiatu ełckiego w woj. warmińsko-mazurskim. Wezwano ich, gdyż pracownicy piekarni podejrzewali, że ich kolega przyszedł do pracy kompletnie pijany.

Podejrzenia okazały się zasadne - mężczyzna miał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie. Gwoli ścisłości, jakby nigdy nic usiłował wypełniać obowiązki i... piekł ciastka.

Oczywiście nie mógł kontynuować swojej pracy i został odsunięty od obowiązków zawodowych. 48-latkowi za podjęcie czynności zawodowych w stanie upojenia alkoholowego grozi kara aresztu lub grzywny - podaje policja. Oprócz konsekwencji prawnych pracodawca może wobec pracownika podjąć kroki dyscyplinarne.