W wyniku telefonu od innego uczestnika ruchu, w Dębsku w gminie Szydłowo, w powiecie mławskim na Mazowszu, patrol drogówki zatrzymał do kontroli ciągnik rolniczy. Niestety, podejrzenia w stosunku do kierowcy się potwierdziły – wydmuchał w alkomat ponad 2,60 promila alkoholu.


O zdarzeniu donosi kuriermlawski.pl. Pijany 50-letni mieszkaniec gminy tłumaczył się, że jedzie pracować w polu a droga publiczną ma przejechać tylko niewielki dystans.

Funkcjonariusze jednak żadnej taryfy ulgowej dla niego nie mieli – rolnik został zatrzymany i stracił prawo jazdy. Za jazdę po pijanemu ciągnikiem grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP w Mławie.