Pożar wybuchł wczoraj w środku nocy w gospodarstwie w miejscowości Żukowo, w powiecie kartuskim, w województwie pomorskim. W ogniu stanęły murowane zabudowania gospodarcze, które pełniły role obory i stodoły.

Żywioł błyskawicznie objął całą stodołę oraz dach i poddasze obory, gdzie składowana była słoma. Tymczasem w oborze znajdowało się ponad 50 krów, do których dostępu broniły płomienie. Pożar w każdej chwili mógł się również rozprzestrzenić na inne budynki. Z tego powodu do akcji gaśniczej wyruszyło aż 14 zastępów strażaków zawodowych i ochotników z terenu powiatu.

Jak informuje Komenda Powiatowa PSP w Kartuzach, sytuację udało się opanować "po podaniu ośmiu prądów wody w natarciu do wnętrza obiektu objętego pożarem i w obronie na część obory i pobliskie budynki gospodarcze". Strażakom udało się wyprowadzić z obory 34 sztuki bydła. Niestety, pozostałe 19 krów padło wskutek zatrucia dymem bądź poparzeń.

 

Działania strażaków trwały aż 10 godzin. Po ugaszeniu pożaru trzeba było rozebrać spalone konstrukcje dachu oraz wywozić z budynków i przelewać wodą ściółkę, słomę i siano. Przyczyny powstania pożaru nie są jeszcze znane. Trwa także szacowanie powstałych strat.