Gdy zauważono ogień, płomienie opanowały już cały dach budynku oraz składowane na poddaszu siano. Akcję ratunkową utrudniało bardzo silne zadymienie, które zagrażało tez życiu zwierząt przebywających w oborze. Strażacy musieli pracować w maskach do ochrony dróg oddechowych. 9 krów i 8 świń udało się jednak w porę wyprowadzić z płonącego obiektu i ze względu na kilkunastostopniowy mróz szybko przeprowadzić do pobliskiej stodoły.

Dachu nie udało się uratować. Spływająca z gaszonego budynku woda groziła też zalaniem magazynu zboża. Dzięki szybkiej reakcji wodę na czas przepompowano i odprowadzono z podwórza.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyna pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. Straty oszacowano na 35 tys. zł. Strażakom udało się jednak uratować mienie o wartości 100 tys. zł.