Ogień zauważono około godz. 2 w nocy z wtorku na środę, w zwartym kompleksie budynków gospodarczych i inwentarskich. Gdy strażacy dotarli na miejsce żywioł na dobre ogarnął stodołę, gdzie składowane były baloty siana i płonąć zaczynała sąsiadująca ze stodołą obora. Pożar zagrażał również stojącemu kilka metrów dalej budynkowi mieszkalnemu.

Strażacy z PSP w Ostródzie przybyli dwoma wozami gaśniczymi.Ściągnąć musieli jednak posiłki z okolicznych jednostek OSP i dodatkową cysternę z wodą o pojemności 18 tysięcy litrów. Dzięki temu udało się im ugasić ogień na oborze i powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia. Z obory w porę wyprowadzono także 15 sztuk bydła i ciągnik.

Ze stodoły pozostało jednak niewiele. Przelewanie płonących balotów i dogaszanie pogorzeliska trwało aż do wczesnego popołudnia. W akcji wzięło udział ponad 30 strażaków.