Pięć jednostek straży pożarnej gasiło w sobotę pożar garażu w Skaryszewie, w powiecie radomskim na Mazowszu. Na szczęście w budynku nie było pojazdów, choć ten spłonął doszczętnie. Strażacy nie dopuścili jednak, by ogień przeniósł się na inne zabudowania. Również wczoraj ci sami strażacy walczyli z pożarem stodoły we wsi Bujak w gminie Skaryszew – donosi portal Echo Dnia. Drewniany budynek spłonął wraz z zawartością. Rozmiar strat nie jest jeszcze znany.

Jeszcze większe straty powstały wskutek pożaru stodoły w Mirowie Starym, w gminie Mirów, w powiecie szydłowieckim (woj. mazowieckie). Oszacowano je wstępnie na 70 tys. zł. Ogień strawił zarówno budynek jak i magazynowane w środku zbiory ziarna i siana, a przede wszystkim sprzęt rolniczy i samochód osobowy. Tam również z żywiołem walczyło 5 jednostek strażaków z jednostek zawodowych i ochotniczych z terenu powiatu. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.

Podpalenie jest zaś prawdopodobną przyczyną pożaru sterty słomy w miejscowości Białka, w gminie Radzyń Podlaski (woj. lubelskie). Ułożone na polu za zabudowaniami bale słomy stanęły w płomieniach około godz. 1.00 w nocy. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilka zastępów strażaków, a trwała ona ponad 4 godziny. Na szczęście nie powstało zagrożenie rozprzestrzenienia się pożaru na zabudowania. Straty spowodowane pożarem oszacowano na około 20 tys. złotych.