PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Płot, Białoruś i ASF, czyli Polak mądry po szkodzie

Płot, Białoruś i ASF, czyli Polak mądry po szkodzie
Dyskusja o budowie płotu, nie zasieków ostrzowych m.in. na granicy z Białorusią rozpoczęła się kilka lat temu odkąd w kraju dyktatora Łukaszenki rozszalał się afrykański pomór świńfot. Shutterstock

Grupa kilkudziesięciu imigrantów z Bliskiego Wschodu koczująca na Białorusi przy granicy z Polską dzieli Polaków. Wpuścić ich czy nie do naszego kraju, trwa w tej sprawie dyskusja? Ale nie o tym chciałem. Wojsko buduje zasieki z drutu ostrzowego na granicy z naszym sąsiadem, których kosztorys opiewa na ponad 300 mln zł. To spóźniony wydatek o dobrych kilka lat.



Dyskusja o budowie płotu, nie zasieków ostrzowych m.in. na granicy z Białorusią rozpoczęła się kilka lat temu odkąd w kraju dyktatora Łukaszenki rozszalał się afrykański pomór świń, a jego służby weterynaryjne nic sobie z tego nie robiły. Na hucznych zapowiedziach, wskazujących na potrzebę postawienia granicznego płotu, się skończyło. Płot nie stanął, choć miał zatrzymać chore białoruskie dziki, które zieloną granicą wędrowały sobie z jednej strony na drugą i z powrotem. Pamiętacie, że pierwszy przypadek ASF u dzika w Polsce stwierdzono w województwie podlaskim właśnie blisko granicy z Białorusią? A może już wtedy dyktator ze wschodu prowadził wojnę hybrydową z Polską. Przypomnijmy sobie, jak to było i kto co mówił?

Wewnętrzny sprzeciw

„Decyzja rządu ws. budowy płotu zabezpieczającego przed dzikami z ASF na wschodniej granicy Polski będzie pozytywna” – mówił minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel z Prawa i Sprawiedliwości w 2018 r.  Dodawał wtedy, że większość ekspertów uważa budowę zapory za słuszną. Co więcej, tego roku, rząd przyjął projekt uchwały w tej sprawie, i Komitet Stały Rady Ministrów miał ją rozpatrzyć. „Myślę, że będzie ona pozytywna, czyli za budową płotu” – konkludował ówczesny minister. Pomysł ministra wyśmiewał wtedy rolniczy OPZZ. Kogo chce minister chronić? – pytali ci rolnicy. Żeby być sprawiedliwym, nadmieniam, że ASF był w Polsce od 2014 r. PiS rządziło od 2015 r., decyzja o budowie płotu miała być podjęta trzy lata później. Projekt płotu na wschodniej granicy zakładał budowę zapory o długości ok. 1200 km wzdłuż wschodniej granicy Polski z Ukrainą i Białorusią oraz obwodem kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej. Miała ona mieć formę płotu z siatki, o wysokości do 2 metrów.

Jak wiadomo, do powstania zapory nie doszło. Minister Jurgiel pożegnał się ze swoim stanowiskiem i temat budowy płotu upadł. Jego następca Jan Krzysztof Ardanowski, też z PiS, uznał pomysł swojego poprzednika za beznadziejny. Uważał, że trzeba budować wewnętrzne zasieki w Polsce, które odgradzałyby jedne miejsca od drugich, województwa od województw, czyli tereny, gdzie jest ASF od obszarów, gdzie go nie ma. Nie wiem, ile tego rodzaju płotów powstało, i czy w ogóle wyrosły, ale z perspektywy lat, ten pomysł można określić jako szalony. Mimo tego, że pan Ardanowski nie raz zarzekał się, że ASF jest pod kontrolą, mówił nawet, że jest w odwrocie, to czas pokazał, jak bardzo się mylił. Afrykański pomór świn ma się coraz lepiej w naszym kraju – niestety – i w ogóle nie reaguje na słowa polityków. Jan Krzysztof Ardanowski dał się poznać z wielu stron gdy pełnił swój urząd, także z tej, że jest oponentem Jurgiela. Konflikt pomiędzy obu panami szybko ujrzał światło dzienne. Czy to był powód zmiany decyzji, późno podjętej, ale jednak podjętej? Cóż, zapora dla dzików powinna powstać na granicy na długo przed wybuchem epidemii w Polsce. Władzę w Polsce sprawowała wtedy koalicja PO – PSL.

Mądrzy za późno

ASF pogłębił kryzys na rynku trzody chlewnej. Dużo w tej kwestii zostało już powiedziane, a jego skutki odczuło całe rolnictwo. Spójrzmy jednak na informacje, jakie kilka tygodni temu popłynęły z Głównego Urzędu Statystycznego, ze spisu rolnego, który ten urząd przeprowadził w 2020 r. W ciągu dekady odnotowano w naszym kraju głęboki spadek pogłowia świń (prawie o 1/3). Ubyło ponad 40% loch. GUS informuje, że spadek liczebności świń wynika z niskiej opłacalności tuczu i występowania afrykańskiego pomoru świń. Loch mamy mniej, gdyż wypiera je tucz nakładczy. W 2020 r. zaledwie 85 tys. podmiotów w skali całego kraju utrzymywało świnie wobec 389 tys. w 2010 r. Na rynku pozostało co piąte gospodarstwo! Średnio w kraju – podaje Główny Urząd Statystyczny – obsada świń na 100 ha użytków rolnych wynosiła 76 szt. w 2020 r. wobec 103 szt. przed dekadą. Kryzys pchnął wielu producentów żywca wieprzowego do odchowu świń z zakupu, pochodzących głównie z importu. Import warchlaków sukcesywnie rósł i wyniósł 6,6 mln szt. w 2020 r. Te liczby pokazują wyraźnie, z jakim kryzysem mieliśmy i mamy do czynienia na rynku żywca wieprzowego. Dorabiamy innych producentów z krajów Unii Europejskiej, zamiast samemu czerpać zyski z hodowli, chowu i produkcji żywca. Nasi hodowcy długo uczyli się liczyć koszty produkcji, a jak już się nauczyli, przyszedł ASF i pogrzebał ich wyobrażenia o rynkowej opłacalności.

Brak decyzji jest decyzją

W życiu codziennym często uciekamy przed trudnymi decyzjami, gdyż nie potrafimy ich podjąć i tłumaczymy się sami przed sobą, że brak decyzji jest również decyzją. Powyższe stwierdzenie, w odniesieniu do rynku trzody oznacza tyle, że ci, którzy w porę nie podjęli odpowiednich decyzji, powinni za nie zapłacić politycznym ostracyzmem. Rolnicy nie powinni zapominać o błędach decydentów. Jednak pamięć bywa krótka. Brak odpowiednich decyzji w odpowiednim czasie spowodował zapaść w produkcji żywca wieprzowego w naszym kraju i upadki gospodarstw rolnych, za którymi stoi wiele ludzkich dramatów. Straty ekonomiczne, jakie poniósł kraj na dorobku, jakim jest Polska, są niewyobrażalne. Jeżeli zestawimy teraz sumę pomocy, jaką dla producentów trzody chlewnej zaproponował minister rolnictwa, to jest ona mizerna względem tej, którą przeznaczymy z naszych kieszeni na budowę płotu na granicy Polski z Białorusią.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • malowany ptak 2021-09-08 13:16:01
    Na Krymie armia rosyjska przebrała się za "zielonych ludzików", bardzo możliwe że u nas przebiorą się za migrantów, Za Afgańczyka może robić kozak z Kazania, Karabachu albo Czeczeniec od Kadyrowa , przejdzie taka agresywna grupa przez granicę i strzel tylko do nich , Putin na to czeka ... Pomyślał ktoś o tym ?
  • Tomek 2021-09-02 06:53:16
    Także mam wrażenie jak widziałem ten płot w telewizji, to po prostu pozwijany drut kolczasty, kilka zwojów do wysokości tam jakiejś. Dla człowiek fakt bez narzędzi chyba nie do przejścia. Dla dużego rozpędzonego knura co zobaczył, poczuł np. lochę w rui po drugiej stronie, to trzy takie płoty na raz roz...i i zajmie się lochą... hihi
    • Wystarczą dwie deski 2021-09-07 12:39:04
      Wystarczą dwie deski aby je wsunąć pod zwoje drutu i pod nimi się przecisnąć . Mój byk , aby dojść do jabłek za siatką , wybrał właśnie metodę - nie górą , a pod siatką .
  • Podlasiak 2021-09-02 06:49:52
    Rosja właśnie rozpoczęła realizację planu o stworzeniu korytarza łączącego obwód kaliningradzki z resztą kraju.Tak ,że część Suwalszczyzny stracimy. Putin czekał na moment kiedy w Polsce będą rządzić nieudacznicy.O tych planach było głośno od dawna tylko co jak wojska nie mamy,sojusznicy tylko na papierze.
  • Jaką siłę ma dzik 2021-09-01 21:47:59
    Tak patrzę; co zostanie z tego ogrodzenia jak gromada dzików pójdzie na nią z biegu ? Taki dzik jest chyba silniejszy jak ta kobitka co rozciągnęła koła drutu tak , że zrobiła z nich falę .
  • Czy to prawda 2021-09-01 21:45:00
    Czy to prawda , że dzienna stawka na wyżywienie emigranta wynosi 9 złotych (270 zł na miesiąc ?) ? No to ja się nie dziwię , że emerytura rolnicza - tysiąc złotych , to rozbuchany luksus.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.107.77
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.