W piątek po południu rząd ogłosił, że z powodu epidemii podjęto decyzję o zamknięciu cmentarzy w dniach 31 października oraz 1 i 2 listopada. "Nie chcemy doprowadzić do tego, że na cmentarzach i w komunikacji publicznej będzie się gromadzić dużo ludzi - oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, rząd czekał z podjęciem tej decyzji, sądząc, że liczba zachorowań może spadać.

"Decyzja o zamknięciu cmentarzy - PAP), to kilkaset tysięcy zł strat i pół roku pracy na marne" - powiedział PAP podwarszawski hodowca chryzantem Marek Kozłowski. Jak dodał, tradycyjnie 31 października, oraz 1 i 2 listopada to 90 proc. rocznej sprzedaży chryzantem. "Przy mojej produkcji ok. 40 tys. chryzantem straty to ok. 300 tys" - ocenił Kozłowski.

Jak dodał, nawet nie wystawia chryzantem do sprzedaży, i - jak przewiduje "około wtorku-środy trzeba będzie zacząć ich utylizację, ponieważ powierzchnia jest potrzebna pod następną produkcję".

Kozłowski sceptycznie odniósł się do zapowiedzi rządu o pomocy i rekompensatach. Jak powiedział, nie zna producenta kwiatów z okolic Warszawy, który by dotychczas wnioskował o rządową pomoc, ponieważ przy specyfice tej produkcji, bardzo trudno udokumentować spadek obrotów.

Rodzinna firma producenta chryzantem i hurtownika Piotra Dudzińskiego również poniesie poważne straty. Już w piątek został z dużą ilością niesprzedanego towaru. Jak dodał jego klienci dzwonią i anulują zamówienia na sobotę. "Więc będę musiał wyrzucić następny towar" - powiedział PAP.

Jak dodał, w sobotę na rynku w Broniszach nie spodziewa się żadnych klientów. "Wszyscy do mnie dzwonią i anulują zamówienia, a ci, którzy już kupili, też muszą wyrzucić swój towar" - podkreślił.

W ocenie Piotra Dudzińskiego, straty poniosą wszyscy - producenci, hurtownicy, ale najbardziej dotkną tych, którzy zainwestowali swoje oszczędności w kwiaty, znicze, itp. na okazję sprzedaży właśnie we Wszystkich Świętych

Premier Mateusz Morawiecki napisał w piątek na Twitterze, że w związku z decyzją dot. zamknięcia cmentarzy na najbliższe 3 dni zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu. "Szczegóły będą zaprezentowane w przyszłym tygodniu" - dodał.