43-letni mieszkaniec Jezior Wielkich w powiecie mogileńskim (woj. kujawsko-pomorskie), pobił leśniczego za to, że monitorował z wykorzystaniem drona lasy i pola w pobliżu jego posesji. Agresywny mężczyzna odpowie za uszkodzenie ciała – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy.

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek na terenie gminy Jeziora Wielkie. Późnym popołudniem leśniczy z Nadleśnictwa Miradz monitorował z wykorzystaniem drona stan sanitarny lasu oraz szkody wyrządzone przez zwierzynę na polach uprawnych. Po skończonej pracy zajechał mu drogę samochód osobowy, z którego wyszedł 43-letni mieszkaniec Jezior Wielkich.

Jak się okazało, mężczyźnie nie spodobał się fakt, że w pobliżu jego posesji latał dron. Leśniczy wyjaśnił kim jest i jakie czynności wykonywał. Te tłumaczenia na nic się nie zdały, bo agresywny 43-latek przewrócił go na ziemię i zaczął zadawać ciosy w twarz.

Na szczęście obrażenia spowodowane przez napastnika nie były poważne – donoszą policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności tej sprawy. Sprawca odpowie prawdopodobnie za uszkodzenie ciała. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.