W trakcie rutynowych działań Straż Rybacka natknęła się wczoraj na podejrzaną beczkę na płyciźnie w zakolu Odry w Krapkowicach, w rejonie ulicy Kolejowej. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz powiadomiono władze.

Strażacy z komendy PSP w Krapkowicach oraz Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „Kędzierzyn-Koźle” wyłowili beczkę z rzeki. Beczka była niemal pusta. Zawierała pozostałości po substancjach chemicznych - farbie olejnej lub rozpuszczalnikach.

Na brzeg przybyli przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, Sanepidu, Inspekcji Weterynarii, Wód Polskich oraz władz gminy i powiatu.

Inspektorzy ochrony środowiska pobrali do badań próbki wody, zaś lekarz weterynarii próbki ryb, złowionych w pobliżu znaleziska. Wyniki badań nie są jeszcze znane.

Na miejscu odbyło się zebranie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem Wojewody Sławomira Kłosowskiego - poinformował Starosta Maciej Sonik. Omówiono rożne scenariusze działań, w zależności od wyników analizy pobranych prób. Te mają być znane jeszcze dziś.