Policjanci z komendy w Puławach (woj. lubelskie) zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o skłusowanie 6 sztuk zwierzyny leśnej - 5 jeleni i koziołka sarny. Jeden z nich odpowie również za posiadanie bez zezwolenia sztucera.

Zdarzenie odnotowano w lesie na terenie gminy Żyrzyn. Polujący w nocy myśliwi natknęli się na kilka zastrzelonych zwierząt, o czym powiadomili Policję. Funkcjonariusze ustalili, że nielegalnie odstrzelonych zostało 5 sztuk jeleni oraz jeden koziołek sarny.

Następnego dnia rankiem funkcjonariusze, wykonując w lesie czynności służbowe, zauważyli przejeżdżający drogą pod lasem samochód, ciągnący za sobą przywiązaną pasami martwą zwierzynę. W samochodzie znajdowało się dwóch mężczyzn - 33-latek z gminy Zwoleń oraz 49 latek z gminy Pionki na Mazowszu. Obaj zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.

Policjanci przeszukali miejsca zamieszkania 33 i 49-latka. Okazało się wówczas, że 49 latek posiada w domu broń palną - sztucer bez wymaganego zezwolenia oraz amunicję. Prawdopodobnie przy pomocy tej broni dwa dni wcześniej 49-latek skłusował jeszcze jedno zwierzę - kozła sarny na terenie gminy Pionki. Również w gminie Pionki policjanci zatrzymali 66-letniego mężczyznę, którego również podejrzewali o udział w skłusowaniu jeleni na terenie naszego powiatu.

„Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty z art. 53 Ustawy Prawo łowieckie, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. 33-latek będzie odpowiadał za to, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wszedł w posiadanie cielaka jelenia o wartości 5800 złotych, natomiast dwóch pozostałych mężczyzn za to, że używając broni palnej, nie będąc uprawnionym do polowania weszli w posiadanie zwierzyny w okresie ochronnym w postaci 5 sztuk jelenia oraz jednego koziołka sarny o łącznej wartości 45 tys. zł. 49-latek będzie odpowiadał za skłusowanie kozła sarny na terenie gminy Pionki oraz posiadanie broni palnej i amunicji bez wymaganego prawem zezwolenia. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 8.” – czytamy w policyjnym komunikacie.

Policjanci wystąpili do Prokuratora z wnioskiem o tymczasowy areszt dla zatrzymanych.