Do przestępstwa doszło 4 maja około godz. 21 we wsi Zgorzałe, w gminie Stężyca. Płonęła stodoła wykorzystywana przez właściciela jako warsztat, do produkcji drewnianych europalet. Budynek wraz z zawartością spłonął doszczętnie. Poszkodowany wycenił straty na około 100 tys. zł.

Strażacy i policyjny biegły nie mieli wątpliwości, że ogień umyślnie podłożono. Funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu ślady oraz przesłuchali świadków. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na wytypowanie podejrzanego o podpalenie.

W piątek policjanci zatrzymali 42-letniego mężczyznę, mieszkańca powiatu kartuskiego, który jest podejrzany o dokonanie podpalenia. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie, rano został przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji oraz poręczenie majątkowe.

Zatrzymanemu mężczyźnie grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.